Atopowe zapalenie skóry (AZS, Egzema)

Atopowe zapalenie skóry (AZS, Egzema)

Atopowe zapalenie skóry

Samo-poniżenie, samo-potępienie, samo-ukaranie. Poniżasz siebie, uważasz za skruszonego pokutnika, winnego, uważasz się za gorszą istotę. Odmawiasz uznania swojej własnej wartości. W szczególności konptemplujesz nad własnymi wadami i brakami. Zaprzeczasz istnieniu większych możliwości w Tobie. Ponieważ jesteś przekonany, że jesteś biednym sługą lub przynajmniej człowiekiem z wieloma złymi cechami, podporządkowujesz się zewnętrznemu Autorytetowi. To prowadzi do ogromnego konfliktu wewnętrznego! Z jednej strony odmawiasz “pójścia po rozum do głowy”: tak jakbyś nosił własny umysł w żołądku zamiast w głowie. Wkładasz dużo energii w aktywności takie jak sport, prowadzenie domu, administracja, itp. Możesz nawet nad wyraz się dyscyplinować i organizować (układać swoje życie w struktury)!

Nawykowe, codzienne, racjonalne użycie mózgu służy tej osobie. Ale myśli dryfują tylko na tym zawężonym poziomie. Taka osoba dużo myśli, w szczególności powierzchownie. Z drugiej strony, pojawia się rewolta przeciwko sobie samemu – to irytujące swędzenie, ten niespokojny opór pochodzący z “Ja”. Wołanie, aby pozwolić większym, wyższym energiom przedostać się. Wołanie o wyzwolenie osobowości, która jest uwięziona w sieci. Jedyną drogą wyjścia jest świadomość swej własnej wartości i otwieranie się na swoją własnę intuicję, talenty, większy kreatywny potencjał, energie wyższej świadomości.

Myślenie “To nie dla mnie”. Zamykanie umysłu samo-ukaraniem się! Głębsze Ja protestuje przeciw tej negacji samego siebie lub przeciw ograniczaniu własnych możliwości.

Egzema

Mózg myśli tylko o powierzchownych, płytkich tematach, ponieważ jego zarządca zaprzecza pozostałej części jego Zawartości.

Poczucie winy, myślenie, że nie zasługuję na “miłość” własną lub innych, chyba że “poświęci się” całkowicie. Taka osoba nie tylko myśli o sobie jako o gorszym, ale często uważa się za “brzydkiego”. Często również zakłada, że na zewnętrzne piękno należy sobie zasłużyć (zapracować sobie). Może karać się za to, zmuszając się do wszelkiego rodzaju diet lub dyscyplin sportowych. Ucieka od siebie. Z drugiej strony, wewnętrznie płacze, błagając o uznanie i miłość.

ROZWIĄZANIE:

Wypal te negatywne przekonania płomieniem swojego Świadomego poczucia własnej wartości, dopóki nie pozostanie nic i powstań jak Feniks z popiołów! Rozpoznaj kochające, niewinne dziecko w sobie i zaoferuj mu uczucie i uznanie.

Nie niewola, a królestwo! Nie, dla niekończącego się martwienia i utrapień, dewaluacji siebie. Nigdy więcej głowy, która wariuje od powstrzymanych, zdławionych energii.

Wpuść w swoje życie więcej pięknych, jasnych tonów; nie trzymaj się więcej ziemi. Każdy człowiek jest dobry, piękny i unikalny, dokładnie taki, jaki JEST. Nie zmieniaj siebie. Zaakceptuj siebie takiego, jakim jesteś. Idź i odkrywaj swoje większe możliwości. Nie ograniczaj się więcej, nie zamartwiaj się, nie marudź (nie narzekaj) w tym wewnętrznym konflikcie.
Wróć myślami do tego, dlaczego doprowadziłeś się do upadku lub się ograniczyłeś. Masy energii proszą się o przebicie: otwórz się na swoją intuicję, na swe tęsknoty i nie pozwól sobie na bycie “żytym”. Żyj. Stwórz przyszłość, której pragniesz. Nie odpychaj się: powitaj życie w 100% i daj teraz sobie wszelką możliwość. Nie oczekuj niczego od innych, ale daj to wszystko najpierw sobie. Dopiero, gdy w pełni zaakceptujesz siebie, uszanujesz siebie, i pokochasz siebie – tylko wtedy przyciągniesz ludzi z tymi samymi pozytywnymi wartościami.
Uwierz w siebie. Pozwól wszystkim swędzącym możliwościom nareszcie narodzić się swobodnie – nigdy więcej nie zakładaj na nie tłumika!

Skomentuj:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.