Bezsenność

Bezsenność

Bezsenność – czyli, dlaczego nie mogę spać w nocy

Nie możesz spać przez własną ważność.

Bo tak tobie źle.
Tak niewygodnie.

Tu coś bzyczy, tu prycha, tu szeleści.
A ty spać nie możesz ważniaku.

Nie idzie z tobą wytrzymać.
Wciąż wiercisz się i kręcisz.

Wszystko musi być po TWOJEJ myśli.

Jesteś niesamowicie ważny w tym swoim dyskomforcie, w tym narzekaniu, w tej złości na niesprzyjające otoczenie. Jest Ci tak źle…

I jeszcze ten sen! Jak na złość! Nie przychodzi. Co za „cham”…
A powinien być „posłuszny”.

Chcesz mieć kontrolę

Chcesz mieć mega kontrolę.
Wszystko cie drażni, co nie jest po Twojej myśli.

Tu komar, tu chrapanie, tu sąsiad.
Wysokie ciśnienie, niskie ciśnienie,
astma, katar, choroba – wszystko ci przeszkadza.

Udajesz ważniaka.
Wszystko ci się należy – nawet dobry sen.
„Masz przyjść! Teraz! Bo ja tak CHCĘ!
Wymagam! Żądam!”

Musisz coś zażyć, bo sen ma przyjść NATYCHMIAST. Niczym Twój sługa.
Melisa, valerin, nervosol, destresin… Szklaneczka piwka przed snem.

A to wszystko po to, byś utrzymywał w sobie złość, którą nosisz.
By utrzymać Twoje poczucie władzy.

Albo smutek i użalanie się nad sobą.
Może nie jest to widoczne natychmiast, ale zwróć uwagę, że użalanie się nad sobą – „Boże! Jak mi źle!” również pokazuje Twoją chęć kontroli i władzy.
Tak bardzo podkreślasz jak jest Ci źle. Jak bardzo nie możesz spać. Tak bardzo umartwiasz się nad sobą.

Nikt nie jest tak dobry w użalaniu się nad sobą, jak Ty sam.
Jesteś królem użalania się.
Władcą umartwiania się.

„Od 4. nie śpię” – zobacz jaki jesteś ważny w tym cierpieniu.
Zobacz jaki jesteś pyszny i dumny w pokazywaniu swoich słabości.

Zobacz, jak Twoje ego pokazuje swoją wyjątkowość w tym, że tak cierpisz. Że nie możesz spać.
Chwalisz się wokół swoim cierpieniem. Swoim bólem.
Niech wszyscy Twoim gnieceniem się w łóżku usłyszą, jak Tobie jest źle.

Weź odpowiedzialność za bałagan w swojej głowie

Chcemy być królami, kontrolerami snu – „Śnie! Masz przyjść. Tu i teraz!”
A nie chcemy wziąć odpowiedzialności za SAJGON W SWOJEJ GŁOWIE.

Spuść z tonu.

Bzyczące komary tylko oddają twoja irytację.
Przepocona koszulka tylko pokazuje Ci Twoją złość.

Problemy ze snem tylko pokazują jak silną potrzebujesz mieć w życiu kontrolę.
I nie chodzi o to, że na co dzień wprost nie dyktujesz ludziom warunków. Z pozoru możesz być miły dla innych i uśmiechnięty.
Kontrolę można wymuszać na sobie i innych w „miękki” sposób. Możesz robić to lekkim fochem, żalem, irytacją, obrazą na innych.
Możesz uciekać od ludzi. To również kontrola i poczucie władzy.

Masz mętlik myśli i dlatego nie możesz spać.
Chcesz, by wszystko ucichło. Komar, mucha, sąsiad, dziecko – wszystkie otaczające Cię dźwięki.
Królowi wszystko co z zewnątrz powinno się dopasować.
W końcu jesteś tak WAŻNY.

Masz w sobie irytację.

Czujesz się tak ważny w swoim bólu, w swojej nieporadności.
A jednocześnie nie robisz NIC ze swoim myśleniem, aby sobie pomóc.

A co gdybyś to Ty miał odpuścić z własnych myśli?

Co jeśli konieczne byłoby zadbanie o WŁASNĄ ciszę?
Co jeśli potrzebujesz zwrócić swoją świadomość ku zauważeniu, że Ty sam jesteś generatorem tych myśli, które do Ciebie przychodzą i one się nie skończą, jeśli najpierw nie zadbasz o samego siebie? O własna ciszę umysłu.

Wycisz umysł. Odpuść z kontroli. Nie musi być tak, jak chcesz. Tak, jak sobie życzysz.
Pozwól myślom płynąć, ale nie wczuwaj się w nie. Jeśli musisz, obserwuj oddech. Bez kontroli.

Odpuść.
Zaakceptuj.

Odpuść w życiu z kontroli. Odpuść z ważności. Odpuść z bycia perfekcyjnym.
Zaakceptuj siebie, ludzi i świat takimi, jakimi są. Zadbaj w ciągu dnia o swój spokój.
Łagodny sen wróci szybciej niż myślisz.

3 komentarze to “Bezsenność”

  1. Bozena napisał(a):

    Prawda najprawdziwsza nigdy o tym nie pomyślałam jak zacznę jeden temat to myśli się przewijają jak rolka do rana jeśli to jest książka to chce zamówić

  2. Ania napisał(a):

    Super, coś w tym jest :-) Dziękuje!

  3. Ella napisał(a):

    To wszystko co przeczytalam jest bardzo zaskakujaco prawdziwe, ale przynajmniej wiem co mam robic. Sprawdze!

Skomentuj:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.